Spotkanie pt. „Silne kobiety i miłość w cieniu wojny w powieściach Carli Montero” odbyło się wokół jej najnowszej powieści „Dziewczyna z mgły”.

Autorka opowiedziała trochę o samej treści książki i o tym, co chciała osiągnąć, biorąc się za taką tematykę. Główna bohaterka jest według Carli Montero postacią dość złożoną, którą ciężko się konstruowało i podążało za nią. Milę otacza tytułowa mgła pełna tajemnic. Nie zdradza ona o sobie zbyt wiele, kim jest i co tak naprawdę robi na wyspie. Różnych informacji dowiadujemy się o niej po trochu – aż do samego końca. Bohaterka jest właśnie w punkcie zwrotnym w swoim życiu, dlatego musi być silna i jakoś sobie radzić, bo nie ma za bardzo innego wyboru. Samochód jest jej strefą bezpieczeństwa, ponieważ prowadząc, to ona rządzi, kontroluje każdy ruch, podejmuje wszystkie decyzje związane z jazdą. Nie jest idealna, ale to właśnie dzięki temu możemy się z nią utożsamiać pod wieloma względami. Autorka dodała, że jedyną rzeczą łączącą ją z głównymi bohaterkami jej książek, jest miłość do czekolady.

Carla wcześniej w ogóle nie wyobrażała sobie siebie jako pisarki. Jej ścieżka literacka rozpoczęła się dość nieoczekiwanie. Po urodzeniu pierwszego dziecka siedziała w domu, opiekując się córką i nagle zaczęło jej czegoś brakować. Czegoś, co pozwoli jej się rozwijać intelektualnie. Wtedy właśnie zaczęła w tajemnicy pisać swoją pierwszą powieść. Gdy jej mąż dowiedział się o tym, bardzo chciał przeczytać tę historię, ale ona nie była zbyt pozytywnie nastawiona do tego pomysłu. Koniec końców zgodziła się, mąż książkę przeczytał i tak mu się spodobała, że namawiał ją do wysłania maszynopisu do wydawców. Carla jednak bała się odrzucenia i nie zdecydowała się na ten krok. Wszystko zmieniło się, gdy jeden z klub czytelniczych ogłosił konkurs, gdzie nagrodą było właśnie wydanie książki. Spróbowała swoich sił, wygrała i, jak mówi autorka, reszta to już historia. Dzięki temu może teraz pisać, spotykać się z czytelnikami i jest z tego powodu bardzo zadowolona.

W swoich powieściach stara się zachować równowagę gatunkową, a jej znakiem rozpoznawczym jest właśnie fakt, że w jej książkach znajdziemy wszystkiego po trochu. Jest świadoma tego, że spędza sen z powiek ludziom, którzy próbują zaklasyfikować jej książki do jednego gatunku, np. w bibliotekach czy księgarniach. Sama nazywa swoją twórczość „powieściami koktajlowymi”. Według Carli brak zastosowania tylko jednego gatunku w danym tytule, pozwala autorowi dotrzeć do większej ilości czytelników, ale wszystko musi być w równowadze i odpowiednio napisane. Zależy jej, aby wątki miłosne były inne w każdej książce i ciekawe dla czytelników. Trudność sprawia jej opisywanie scen zbliżenia tak, aby nie brzmiały zbyt wulgarnie. Uważa, że treści związane z miłością są tak samo ważne jak inne i nie powinny być traktowane po macoszemu, jak coś gorszego i należącego tylko i wyłącznie do romansów.

Podczas pisania Carla Montero skupia bardzo dużą uwagę na bohaterach, ponieważ to oni są dla niej głównym składnikiem dobrej powieści. Jeśli te postacie są przemyślane, posiadają odpowiednie cechy i wszystko jest spójne, to w sumie historia niejako „pisze się sama”. Zawsze robi szczegółowy research, ponieważ chce maksymalnie oddać klimat czasów, w których rozgrywa się akcja. Ma to pomóc czytelnikom lepiej zrozumieć treść lektury.

Spotkanie poprowadził Marcin Waincetel, a organizatorem było Wydawnictwo Rebis. (MZ)