Czy da się znaleźć połączenie między powieścią emiracką i polską, czy możliwe jest połączenie doświadczeń różnych kultury i różnych regionów geograficznych zastanawiali się wybitni twórcy: dr Sultan Al Ameemi i Radek Rak. A spotkanie moderowała dr Blanka Dżugaj. Jak przyznała, powieść emiracka i polska przeszły głębokie przemiany estetyczne i intelektualne, wykazując niezwykłą zdolność do analizy procesów społecznych poprzez nowe, odmienne i nieoczywiste formy wyrazu.
– Opowieść, która nie jest związana z lokalną kulturą staje się uniwersalna. Pisarze arabscy i polscy w swojej twórczości poruszają podobne problemy. Doświadczenia ludzkie są wspólne: emocje, wojny, życie na obczyźnie… Oczywiście, są lokalne problemy, ale wartości, idee są uniwersalne, to są kwestie ludzkie – wskazywał dr Sultan Al Ameemi
Wtórował mu Radek Rak: – Są takie dzieła kultury, gdzie ten pierwiastek uniwersalny jest najważniejszy. Kiedy czytam „Imię róży” Umberto Eco, nie ma znaczenia, że rzecz się dzieje we Włoszech w średniowieczu, tylko dotyczy spraw, które również dla mnie są istotne XX i XXI wieku. Znajduję tam treści, które trafnie opisują rzeczywistość, która mnie otacza. A jednocześnie są aspekty w każdej literaturze, które są lokalne. I one nadają kolorytu, nadają smaku. I to jest wielka siła literatury.
Jak mówił polski pisarz: – We mnie, jako w czytelniku, jest ogromne pragnienie powieści, współczesnej powieści. Jestem w stanie więcej dowiedzieć się o innej kulturze przez czytanie powieści niż przez czytanie reportażu.
– Relacja między pisarzem a czytelnikiem jest bardzo skomplikowana. Pisarz nie pisze dla siebie, ale dla innych. Powieść jest formą wyrazu artystycznego. Czytelnik ma różny poziom kompetencji i każda opowieść może być odczytana w różny sposób – mówił dr Sultan Al Ameemi
Jaką rolę pełni dziś pisarz? Czy jest jedynie dostarczycielem ciekawej historii, czy może ma do spełnienia także inną funkcję?
– Moim zdaniem pisanie powieści nie polega wyłącznie na opowiadaniu historii. Równie ważne jest pokazanie własnego doświadczenia, sposobu patrzenia na świat i tego, jak autor go rozumie. Powieść jest próbą przekazania czytelnikowi tej perspektywy. Jednocześnie samo dzielenie się własnym spojrzeniem nie wystarczy. Jeśli autor skupi się wyłącznie na sobie, istnieje ryzyko, że stworzy książkę, która nikogo nie zainteresuje. Potrzebny jest element, który przyciągnie czytelnika i zachęci go do dalszej lektury. Tym elementem jest właśnie opowieść. Nie oznacza to jednak, że fabuła jest celem samym w sobie. Książki, które oferują jedynie chwilową rozrywkę, często szybko ulatują z pamięci. Znacznie cenniejsze są te, które pozostawiają po sobie ślad, skłaniają do refleksji i pozwalają spojrzeć na świat z innej perspektywy. Dlatego tak wartościowe jest czytanie autorów różniących się od nas doświadczeniem, pochodzeniem czy tożsamością. Dzięki temu możemy zobaczyć świat ich oczami. To właśnie jedna z najważniejszych funkcji literatury. Najważniejsze często kryje się pod powierzchnią fabuły: pytania, emocje, doświadczenia i idee, które autor chce przekazać. Historia jest jedynie drogą prowadzącą do tych głębszych znaczeń – poszerzanie naszego rozumienia rzeczywistości i innych ludzi – mówił autor „Baśni o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli”. (ET)







